Kazanie:

 

Ks. Jan Gross

 

15. NIEDZIELA PO TRÓJCY ŚWIĘTEJ

Wisła-JAWORNIK, USTROŃ gł. dnia 24. 08. 2008 r.

 

VI. Tekst biblijny: 1 Mż 2,4b-9(10-14)15*

 

"W dniu, kiedy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę, tylko mgła wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby, ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą. Potem zasadził Pan Bóg ogród w Edenie, na wschodzie. Tam umieścił człowieka, którego stworzył. I sprawił Pan Bóg, że wyrosło z ziemi wszelkie drzewo przyjemne do oglądania i dobre do jedzenia oraz drzewo życia w środku ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród. Potem rozdzielała się na cztery odnogi. Nazwa pierwszej: Piszon. To ta, która opływa cały kraj Chawila, gdzie jest złoto, a złoto tego kraju jest wyborne. Tam jest żywica bdelium i kamień onyksowy. Nazwa drugiej rzeki: Gichon. To ta, która opływa cały kraj Kusz. A nazwa trzeciej rzeki: Chiddekel. To ta, która płynie na wschód od Asyrii. Czwartą zaś rzeką jest Eufrat. I wziął Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł."

Drodzy bracia i siostry w Panu Jezusie Chrystusie!

Dziś ostatni dzień wakacji dla naszych dzieci i młodzieży. Dlatego witam was szczególnie młodzi przyjaciele. Jutro rozpoczynacie nowy rok szkolny. Życzę wam wiele Bożego błogosławieństwa i mocy Ducha Świętego na każdy dzień nowego roku szkolnego.

Na pewno wszyscy, którzy byli na koloniach, obozach, wczasach mają jeszcze w pamięci te cudowne widoki, różnorakie cuda przyrody i niektóre miejsca, które mogą nam się kojarzyć z biblijnym rajem, o którym mówi nam dzisiejsze słowo biblijne wzięte z pierwszych kart Biblii. Pytamy nieraz, kto to stworzył? Człowiek nie byłby w stanie czegoś podobnego stworzyć i nadać stworzeniu tak cudowne barwy.

Niedawno prowadziłem rozmowę z moim znajomym nad tymi wszystkimi cudami, które stworzył Stwórca nieba i ziemi, "nasz Ojciec, Bóg", jak w refrenie dziecięcej piosenki śpiewamy: "Kto stworzył..." śpiewają nasze małe dzieci. A Marcin Luter patrząc na przyrodę i koronę stworzenia, jaką jest człowiek wyznaje i nam każe wyznawać: "Wierzę, że Bóg stworzył mnie, oraz wszystkie twory, że mi dał ciało i duszę, oczy, uszy i wszystkie członki, rozum i wszystkie zmysły..." O tym właśnie mówi dzisiejszy tekst biblijny. Słyszeliśmy o stworzeniu przyrody, która ma służyć człowiekowi. Słyszeliśmy o stworzeniu człowieka z prochu ziemi, jak wszystkie inne stworzenia, ale w tym przypadku: na obraz i podobieństwo Boże. Tym różni się człowiek od wszystkich innych stworzeń. Człowiek otrzymał Ducha Bożego, ma duszę rozumną, która go wyróżnia od wszystkich stworzeń. Dlatego człowiek powinien nie tylko dbać o swoje ciało, o pokarm, napój, odzienie i o wszystko, co jest potrzebne do utrzymania siebie i najbliższych. Człowiek ma jeszcze duszę i ducha nieśmiertelnego, o których Pan Jezus powiada: "Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał a na duszy swojej szkodę poniósł? Albo, co człowiek da za duszę swoją?" Co człowiek da za tę duszę, za którą Jezus poniósł śmierć, którą Pan zbawił na krzyżu Golgoty? On za nasze dusze zapłacił najwyższą cenę, bo nie ma wyższej ceny, od ceny Jego krwi przelanej na Golgocie i Jego ciała wydanego na krzyżu. Dlatego troską człowieka powinna być nie tylko troska o ciało, o dom, o szkołę, o naukę, o dobra tego świata, ale przede wszystkim troska o duszę, aby nie zginęła z pragnienia i głodu, aby nie umarła na wieki, dlatego, że człowiek o niej zapomniał i zaniedbał ją.

Ponadto, Stwórca człowieka wyznaczył mu pewne konkretne zadania do spełnienia na miejscu, na którym Pan Bóg postawił człowieka. Według dzisiejszego tekstu biblijnego są to: "uprawiać i strzec" raju, owego ogrodu Eden, którego Pan Bóg dał człowiekowi w zarząd. Człowiek ma na pewien czas dobrze zarządzać tym, co mu Pan Bóg dał, bo przyjdzie taki dzień, że człowiek, który jest prochem w proch się obróci. Ale póki żyje na tym świecie ma uprawiać ziemię, którą Bóg dla niego stworzył i jemu darował. Praca rolnika to najbardziej zbliżona praca, do tej, którą Bóg dał człowiekowi. Ale, aby ta praca nad uprawianiem ziemi mogła być wykonywana potrzebne są jeszcze inne zawody, trzeba jeszcze inną pracę wykonać.

Drugie zadanie to strzec przyrodę. Przyroda nie zawsze może się obronić. To jest prawdą, że człowiek jest panem przyrody, ale człowiek powinien pamiętać, że Panem wszystkich panów jest Bóg, który kocha nie tylko człowieka, ale i przyrodę, którą stworzył. Jeżeli jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, to powinniśmy tak jak Bóg, kochać całą przyrodę, którą On stworzył i dał nam ją w zarząd. Dlatego z Bożego nakazu i my powinismy strzec przyrodę: lasy i pola, ptaki i zwierzęta. One też, tak jak my nieraz muszą cierpieć i szukają pomocy u człowieka. Św. Paweł Apostoł tak pisze o cierpieniach przyrody: " Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych.  Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując - odkupienia naszego ciała."

Czy to nie piękne słowa o przyrodzie, o zwierzynie i ptactwie, które ciągle potrzebuje naszej pomocy, troski i naszego serca, a zwłaszcza w trudnych dla niej okresach zimy. Czy nie widzimy, jak wtedy zwierzęta i ptaki garną się do naszych domostw? One potrzebują naszego wsparcia, opieki i serca.

Tak pięknie określił też zwierzęta wielki miłośnik przyrody św. Franciszek z Asyżu nazywając je "naszymi mniejszymi braćmi." O mniejszych, o młodszych braci i siostry mamy się troszczyć i pomóc rodzicom w ich wychowaniu. Podobnie jest i z przyrodą. Ona potrafi się także człowiekowi odwdzięczyć. Czy może bowiem być wierniejszy przyjaciel niż nasz własny pies?

W ubiegłym tygodniu odwiedziłem jednego z księży naszego Kościoła, u którego zobaczyłem prawdziwy ogród zoologiczny, wiele ptactwa zwierzęta, ale także wielką troskę i miłość tego księdza i jego rodziny do tej żywej przyrody, do ptactwa i zwierząt, których są właścicielami. Tam mogłem naocznie zobaczyć, a nie tylko usłyszeć ostatnie słowa, które kończą nasz dzisiejszy tekst starotestamentowy: "I wziął Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł."

Po to bowiem Pan Bóg nam daje żywą przyrodę, zwierzęta i ptaki, góry i równiny, lasy, morza i jeziora, abyśmy to co Pan Bóg nam daje "bez wszelkiej naszej zasługi i godności", umieli uprawiać i strzec przed zginieniem, przed przemocą, przed bestialstwem ludzkim, przed brakiem szacunku dla przyrody. Takie jest zadanie człowieka, który ma nie tylko troszczyć się o swoje ciało i duszę, oraz ducha nieśmiertelnego, ale także o tę przyrodę, którą Bóg stworzył jeszcze przed człowiekiem, ale dla człowieka. Bądźmy odpowiedzialnymi zarządcami Bożej przyrody! AMEN.

(Ks. Jan Gross)

 

 


Wydrukuj stronę