Informator Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Olsztynie

 

 

Wielkanoc 2014 (2)

 

Łaska wam i pokój (.) od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją i uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego, niech będzie chwała i moc na wieki wieków. Amen. (Obj 1,4.5)

Reformator Kościoła ks. Marcin Luter napisał: Zmartwychwstanie Chrystusa jest wydarzeniem, w które trzeba wierzyć. Ja tego nie czuję, że Chrystus zmartwychwstał, lecz o tym mówi Słowo Boże. Ja czuję grzech, lecz Słowo Boże mówi, że grzech ten jest przebaczony tym, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa. Ja widzę, że chrześcijanie umierają tak samo, jak ludzie niewierzący, lecz Słowo Boże mówi, że będę z martwych wzbudzony. Nie należy więc kierować się uczuciami, lecz jedynie Słowem Bożym. To jest największa pociecha, że chrześcijanin jest już w życiu wiecznym, gdy wierzy całym sercem w Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego i przyjmuje Boże Słowo.

Życzymy, by Święta Zmartwychwstania Pańskiego utwierdziły nas w wierze i radosnej nadziei, że Chrystus żyje, choć był umarły. Chrystus żyje z Nim i ja! Alleluja!!!

Rada Parafialna PEA w Olsztynie

 

Naszym Jubilatom: ....

Najserdeczniejsze życzenia: Bożego błogosławieństwa i sił na dalsze lata życia w zdrowiu i pokoju.

 

Do przemyślenia:

 

Bezsenna noc

Wielki Tydzień,
Dni zawsze szczególnej zadumy,
kiedy słyszymy:
Radosne "Hosanna"
z jękiem złowrogim nienawiści;
Odpuszczające "Bierzcie, jedzcie
pijcie z niego wszyscy"
wobec zamysłu zdrady i wydania;
Zbawcze "Wykonało się"
przy pękających skałach i trzęsieniu ziemi.
Po bezsennej nocy,
przestający już wszystko rozumieć,
otwieram się wiarą na nowy brzask dnia.
W nim zmartwychwstały Jezus
daje życia tchnienie nowe
"Pokój wam."
(Bp Paweł Anweiler)

 

Wielki Piątek

Motto: "Nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego, lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego". (1 P 1,18.19)

Śmierć Jezusa jest nie tylko ofiarą złożoną Bogu, lecz także darem Bożym dla człowieka. Bóg świat sam z sobą pojednał (2 Kor 5,19). Wyznaczył Chrystusa na ofiarę przebłagania. Inicjatywa zbawienia człowieka była i jest w ręku Boga. Bóg z miłości ofiarował człowiekowi krzyż Golgoty, a w nim wszystkie zbawienne dary.

Krzyż zniósł więc to, co dzieliło człowieka od Boga, przyniósł zaś pojednanie z Bogiem, usprawiedliwienie, pokój i życie.

Człowiek niczym nie zasługuje na pojednanie z Bogiem i na zbawienie. O wartości śmierci krzyżowej Jezusa decyduje Jego boska godność. Człowiek zbawcze dary krzyża może sobie przyswoić jedynie przez wiarę.

 

Wielka Sobota

Chrystus po swojej śmierci zstąpił do krainy umarłych (szeolu; piekieł), ale nie jak zwykły śmiertelnik, lecz jako Zbawiciel wszystkich ludzi. Co to znaczy?

Apostoł Piotr pisze: "Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę" (1 P 3, 18-20). W tej wypowiedzi zawarta jest myśl, że Jezus zwiastował ewangelię w krainie umarłych tym, którzy za czasów Noego byli nieposłuszni Bogu.

W Liście do Hebrajczyków czytamy: "Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący, wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego dokupienia. Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej ale do samego nieba, aby się wstawić teraz za nami przed obliczem Boga"  (Hbr 9,11.12.24).

Jezus po swojej śmierci krzyżowej stanął jako arcykapłan dóbr przyszłych z krwią nowego przymierza przed obliczem Boga, co także potwierdza świadectwo ewangelistów, że w chwili śmierci rozerwała się zasłona w świątyni, jako znak otwartej drogi i bramy, prowadzącej do Boga.

Ale czy jest możliwe, aby Chrystus był równocześnie w niebie i w krainie umarłych? W Apostolskim wyznaniu wiary wyznajemy: "umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowany, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwych­wstał, wstąpił na niebiosa.". Wyznanie to stawia więc obok siebie kolejne fazy poniżenia i wywyższenia Chrystusa w taki sposób, aby nie ucierpiało nasze pojmowanie wydarzeń historycznych. Ale to, co jest po śmierci, w tym wypadku po śmierci Jezusa, nie należy już do historii i jest tajemnicą wiary.

Słowa: "zstąpił do piekieł", czyli krainy umarłych oraz słowa: "wstąpił na niebiosa", są prostymi, niemalże symbolicznymi interpretacjami zbawczego dzieła Boga w Jezusie Chrystusie i nie koniecznie należy je rozumieć jako następujące po sobie wydarzenia. Ponadto nie należy zapominać, że wraz ze śmiercią Jezusa nastąpiło przeobrażenie Jezusowego ciała i od Golgoty należy myśleć o Chrystusie jako o wszechobecnym Panu. Przede wszystkim należy je rozumieć, że zbawcza moc Boga nie zatrzymała się przed bramami krainy zmarłych, lecz że zbawienie dokonane na krzyżu objęło także tych, którzy żyli przed Chrystusem, za czasów pierwszego przymierza.

 

Wielkanoc

Kiedy uczniowie uświadomili sobie, że ich Nauczyciel ukrzyżowany rękami żołnierzy zmartwychwstał, zaczęło się w ich życiu coś absolutnie nowego. Bez wiary uczniów w zmartwychwstanie Jezusa, nie mielibyśmy świadectwa, że Ukrzyżowany jest Panem i Chrystusem (Dz 2,36); że w Jezusie zamieszkała pełnia boskości (Kol 1,19; 2,9).

Ap. Paweł napisał: "A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony, jakże mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma? Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony; a jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wasza wiara" (1 Kor 15,12-14).

Istotą chrześcijaństwa jest wiara w zmartwychwstanie. Dlatego pierwszym świętem obchodzonym w chrześcijaństwie była Wielkanoc. Wskazują na to słowa Wielkiego Apostoła Narodów: "Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na naszą wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus" (1 Kor 5,7). Zwrot "na naszą Wielkanoc" upoważnia nas do wysnucia wniosku, że Wielkanoc obchodzona w chrześcijaństwie apostolskim posiadała zgoła odmienny charakter aniżeli żydowska Pascha. Wielkanoc chrześcijańska była przypominaniem krzyżowej ofiary Jezusa i Jego zmartwychwstania.

Żydzi rozpoczynali obchody Święta Paschy 14 nizana, bezpośrednio po pierwszej wiosennej pełni księżyca. Na Wschodzie obchodzono chrześcijańską Wielkanoc w tym samym dniu, co Żydzi swoją Paschę. Biskup Polikarp z Efezu uważał, że obchodzenie Wielkanocy 14 nizana niezależnie od dnia tygodnia, ma za sobą tradycję apostolską. Na chrześcijańskim Zachodzie przyjęło się świętowanie Wielkanocy w pierwszą niedzielę po 14 nizana, a więc po pier­wszej wiosennej pełni księżyca. Ostatecznie przyjął się w Kościele zwyczaj zachodni, a to głównie pod wpływem uchwał Soboru w Efezie z 325 roku. Jednolity termin obchodzenia Wielkanocy utrzymał się do reformy kalendarza, przeprowadzonego w 1583 roku przez Grzegorza XIII. Wschód nie przyjął zreformowanego kalendarza i dlatego prawosławni obchodzą Wielkanoc w innym terminie aniżeli ewangelicy i katolicy.

 

Wielkanoc (Bp Paweł Anweiler)

Panie mój, jedyny Boże,
Coś był za mnie biczowany,
Za me grzechy i za świata
Byłeś też ukrzyżowany.

W grobie ciebie położono
I kamienny grób zamknięto.
Postawiono potem straże,
Żeby spokój mieć na święto.

Dnia trzeciego z grobu wstałeś.
Uwielbiamy Ciebie, Panie,
Żeś dał wszystkim życie wieczne
Przez chwalebne zmartwychwstanie.

 

Kazanie wielkanocne

Ks. Dr Andrzej Wantuła - Okruchy ze Stołu Pańskiego (s.167-170)

PRAWDZIWIE WSTAŁ Z MARTWYCH (fragmenty)

 

A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wiara wasza. (1 do Koryntian 15, 14 )

PRAWDĘ jaką głoszą światu teksty wielkanocne, ująć można krótko i prosto słowami pieśni:

Chrystus Pan wstał z martwych
Po swych mękach twardych,
Stąd mamy pociech wiele,
Chrystus nasze wesele;
Zmiłuj się. Panie!

Przyszedł przed laty do mnie przezacny człowiek, mój były wychowawca gimnazjalny, i po wstępnych słowach przywitania, rzekł: - Księże, jesteśmy sami; niech mi ksiądz powie, jak to właściwie było z tym zmartwychwstaniem. Pytanie to trapiło go i pragnął wyjaśnień. W odpowiedzi omówiłem to, co Pismo święte o tym wydarzeniu mówi, przy czym dość często powoływałem się na apostoła Pawła. Muszę szczerze wyznać, iż rozmówca mój nie był z odpowiedzi zadowolony. Myślał, że od znajomego teologa, acz innowiercy, dowie się czegoś bliższego; może też bardziej interesującego. Było widoczne, iż szło mu nie tyle o to, co Pismo święte ma na ten temat do powiedzenia, ile raczej o osobiste zdanie znanego mu teologa.

Jest to jednym więcej przykładem, iż myślący człowiek szuka i pyta, gdyż ma z tym artykułem wiary chrześcijańskiej trudności. Są one nienowe, są tak stare, jak samo chrześcijaństwo. Pierwszym wątpiącym był apostoł Tomasz, gdy zaś apostoł Paweł zaczął Ateńczykom mówić o zmartwychwstaniu, nie znalazł u nich ucha dla tej wieści. I tekst powyższy świadczy o owych trudnościach.

Jak to więc było z owym zmartwychwstaniem?

Toteż, gdy mowa o zmartwychwstaniu, jedynym źródłem naszych wiadomości i wiary jest Pismo święte. Ponad to, co nam Pismo święte głosi, nic powiedzieć nie można. To zaś, co, ono mówi, jest dostatecznie znane. Słyszeliśmy to nieraz w domu, w szkole i w kościele. Ewangelie podają nam kilka relacji o zmartwychwstaniu, lecz treść istotna jest jedna i ta sama. Jezus Chrystus zmarł w Wielki Piątek na krzyżu, został pochowany w grobie i na trzeci dzień po swojej śmierci krzyżowej wzbudzony z martwych, prawdziwie wstał z grobu, to, znaczy grób po zmartwychwstaniu był pusty. To jest zgodne świadectwo całego Nowego Testamentu, najpierw listów apostoła Pawła, bo są najstarsze, potem Ewangelii. Wieść o prawdziwym, a nie jakimś symbolicznym zmartwychwstaniu, przyjęli w serdecznej wierze uczniowie i pierwsi wyznawcy Chrystusa i ona to właśnie stanowi do dziś fundament tego, co nazywamy chrześcijaństwem.

To jest cała wieść, jaką o zmartwychwstaniu posiadamy z Biblii. Czy to nie dość? Wyznam szczerze, że mi ta świadomość sprawia zadowolenie i radość. Im dłużej zgłębia człowiek księgi mądrości ludzkiej; tym mniej ma dla nich podziwu. I przeciwnie, im częściej wertuje karty tej starej księgi, którą Biblią nazywamy, tym chętniej i radośniej do.niej wraca.

Kochani! Miejmy w sprawach wiary zaufanie do Pisma świętego! Wiele naszych trudności wynika właśnie z tego, że owa stara księga Bożej mądrości, Biblia, straciła u nas swój bezwzględny autorytet, że jej nie darzymy należnym zaufaniem. Ten, co wierzy w prawdę objawioną, niekoniecznie jest mniej oświecony i ciemniejszy od tego, kto tej prawdy nie może czy nie chce przyjąć i w zarozumiałości ją odrzuca. Szanujemy wszelkie szczere i poważne trudności tych, którzy nie wierzą, lecz pragniemy się tym pełniej radować z posiadanej wiary. Kto prawdziwie zakosztował mądrości zarówno ludzkiej, jak i Bożej, ten pozostanie przy tej ostatniej, nawet gdyby się miał narazić na zarzut, że jest ciemny.

Wiara nasza w Jezusa Chrystusa, naszego najwyższego Pana i Zbawiciela świata, opiera się na Wielkanocy i na wielkanocnej wieści; iż wstał On prawdziwie z martwych. Jej źródłem jest Pismo święte. Zgadzamy się chętnie: to jest tajemnica, ale tajemnica Boża. I czy się jej obawiać lub wstydzić mamy? Czy nie jesteśmy otoczeni tajemnicami na każdym kroku! Czy Bóg, w którego wierzymy, nie jest tajemnicą! Czy nie jest tajemnicą samo życie! Czy nie jest nią śmierć! Czyż nie jest tajemnicą sam Jezus Chrystus, który niemniej tak rozpromienia i uszczęśliwia serca i dusze nasze! A wreszcie, czy nie jesteśmy tajemnicą sami dla siebie! Czyż nie jest tajemnicą serce ludzkie i jego dzieje! I miłość, i nadzieja, i myśl ludzka, i wiara! Czy nie towarzyszy nam tajemnica na każdym kroku! Więc i ta tajemnica wielkanocna nie różni się od innych niczym innym, jak chyba tylko tym, iż jest tajemnicą świętszą, prawdziwie wielką, gdyż jest wielkim Bożym czynem w dziejach tego świata i nie każde, bo tylko wierzące serce przyjąć ją może.

Każdy z nas staje wobec dwóch dróg, które także są tajemnicą: jest droga życia, która prowadzi do śmierci i droga śmierci, która prowadzi do życia. (.) Chrześcijaństwo właśnie na Zmartwychwstałym się opiera i z wiary w Zmartwychwstałego się zrodziło. Nie można odrzucić kamienia węgielnego, na którym spoczywa cała budowla. Chrześcijaństwo jest swego rodzaju totalitaryzmem: albo przyjmuje się wszystko w wierze i zdobywa wszystko, albo w gruncie rzeczy niewiele lub nic. Pojmujecie teraz słowa apostoła Pawła przytoczone w nagłówku? "A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne, daremna też wiara wasza".

Myślicie, że pozycja niewiary jest mocniejsza? Złudzenie. że niewiara jest mędrsza? Któż kiedy dowiódł wierzącemu sercu, że Boga nie ma? I że prawdziwie nie zmartwychwstał Chrystus? Gdyby tego raz przynajmniej był ktoś dowiódł, tedy nie byłoby nas, owych szerokich zastępów ludzi radujących się z wielkanocnej wieści i czujących, iż nam Wielkanoc naprawdę coś wielkiego, radosnego i prawdziwego głosi.

Wiara jest darem Bożym, łaską, a jako taka zadatkiem życia i wieczności. Ona to i dziś na przekór niewierze głosi, iż jest tak, że i człowiek z Chrystusem umierać może i do nowego wstawać życia. Ona też sprawia, że słowa przytoczonej na początku pieśni "Chrystus Pan wstał z martwych" nie są dla nas pustym dźwiękiem, lecz istotną prawdą.

Niech i nam będzie Zmartwychwstały drogą i żywotem. Amen.

 

Informacje:

Nabożeństwa w ewangelickim kościele Chrystusa Zbawiciela

- w każdą niedzielę o godz. 1030 ; a Szkółka Niedzielna na plebanii

Nabożeństwa w Wielkim Tygodniu:

Wielki Czwartek - o g. 17 z Komunią Św.

Wielki Piątek - o g. 1030 z Komunią Św. i o g. 17 z Komunią Św.

Wielkanoc - o g. 1030 z Komunią Św.

Poniedziałek Wielkanocny - o g. 1030

 

 

Wydrukuj stronę